Wakacyjna praca
Podczas ostatnich wakacji postanowiłam iść do pracy .Przeczytałam w pewnym ogłoszeniu ,że Hotel Gliwice poszukuje opiekunek do dzieci .Następnego dnia zgłosiłam się na rozmowę kwalifikacyjną i udało się .Pomyślałam sobie,że cudownie się stało ,że przez najbliższe dwa miesiące w Hotel Gliwice będę miała ciekawą pracę.Ciekawą ponieważ okazało się ,że będę zabawiała dzieci gości hotelowych ,a co najważniejsze będę mogła zabierać ze sobą moją młodszą 3 letnią siostrę Marysię .Mama oczywiście się niesamowicie ucieszyła z tej wiadomości gdyż w tym momencie rozwiązał się następny problem opieki Marysi podczas kiedy wszyscy byli w pracy. Siostrzyczka nie kryła zachwytu zabawkami i książkami, nie mówiąc już o osobnym pokoju do zabaw w którym było mnóstwo niesamowitych zabawek.Codziennie czytałam im piękne bajki, a Marysia i reszta dzieci bardzo to polubiły. Często brały same książeczki do ręki, a że nie potrafiły jeszcze czytać, same wymyślał niesamowite historyjki pasujące do obrazków.I tak na wesoło mijały na tygodnie.Dzieci spędzały ze sobą dużo czasu, co prawda były takie które kilka dni gościły w Hotele Wrocław jednak były też takie które były dłużej . Bardzo się polubiły, toteż , gdy przyszedł czas rozstania, było im bardzo ciężko.Marysia płakała ale kiedy jej wytłumaczyłam ,że z jej ulubionymi koleżankami będzie kontakt telefoniczny ,zrozumiała i z uśmiechem na twarzy cieplutko pożegnała wszystkich.We wrześniu poszła do przedszkola do pierwszej grupy, gdzie od pierwszych już chwil było widać malujące się szczęście na jej ślicznej buźce.
