Audyt na mazurach
W naszej firmie z racji branży jaką jest m.in. turystyka w Polsce często organizuje się wyjazdy integracyjno-poznawcze w różne rejony Polski. Jest to bardzo fajne, bo łączy się przyjemne z pożytecznym, poznaje się miejsca, w które warto w przyszłości wyjechać z rodziną a i takie, do których nie warto zaglądać. W zeszłym roku mieliśmy akcję morze. Przez miesiąc zjechaliśmy całe wybrzeże, byliśmy w milionach kwater, domków, pól namiotowych, spisywaliśmy relację z miejsca, aby później wiedzieć co oferować i polecać klientom. W tym roku z kolei jako cel obraliśmy sobie czarter mazury. Zjeździliśmy większe porty, choć te mniejsze również. Codziennie w każdym porcie oglądaliśmy większość jachtów do wynajmu w środku, patrzyliśmy na parametry technicznie, w jakim stanie jest wyposażenie itp. Zdarzało się, że wypływaliśmy paroma na jezioro, aby sprawdzić czy rzeczywiście wszystko działa poprawnie. I w ten sposób przez 3 tygodnie objeździliśmy sporo portów wynajmujących jachty wnioski nasuwają się następujące. Większość portów jest znakomicie przygotowana na wynajem, dba się o jachty, regularnie serwisuje, utrzymuje porządek na nich i sprzęt jest w dobrym stanie. Oczywiście zdarzały się też wyjątki gdzie na czarter Mazury nie wysłalibyśmy nikogo z naszego biura.
